Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineniechaj blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: MARIOLKOWO
55637 odwiedzin | wpisów: 69, komentarzy: 1117, obserwuje: 243

Turkusowe drzwi obecne!

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Po pół roku czekania wreszcie są!

Zostawię Was ze zdjęciami, bo słów mi brak, tak mi się podobają :D

Sufity + drzwi i wreszcie dom zaczyna nabierać moich klimatów :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl


Na zdjęciach z telefonu kolory trochę przekłamane, bo dach jest czarny, a drzwi bardziej pastelowe:

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Miłego weekendu, ja zabieram się za robienie breloczków :D


Sufity drewniane czas start!

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Świętowaliśmy aktywnie pracując lekko nad udomawianiem naszego poddasza ;) Ja malowałam kolejne jętki (została mi jeszcze łazienka i korytarz), a Inwestor zaczął prace nad sufitem. Idzie mu bardzo sprawnie (nie licząc krzywej płatwi, która wymusza kombinacje) - deska odmierzona, ucięta, przykręcona.

Boazerie na sufit kupiliśmy jeszcze w zeszłym roku, kiedy myśleliśmy, że zdążymy z tynkami przed zimą :/ Nie zdążyliśmy, więc miałam sporo czasu, żeby ją spokojnie pomalować i teraz sufity montujemy właściwie na gotowo (trzeba jeszcze tylko pomalować płatwie, chyba).

Ach, już nie mogę się doczekać efektu końcowego! :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Młoda się przymierza:

blog budowlany - mojabudowa.pl

A my przymierzamy się do rozliczenia transzy, mam nadzieję, że najpóźniej w ostatnim tygodniu czerwca będziemy czekali na kolejny przelew, niestety już ostatni, buu!


Komentarze (6)
autor:koliberek  dodano: 7 miesięcy temu
Świetnie wygląda ten sufit :)
Odpowiedź do koliberek
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
mi też się podoba:)
autor:elizka  dodano: 7 miesięcy temu
Pięknie :) realizujesz moje marzenie:) my niby też je ralizujemy tylko w trybie oszczędnościowym i bielimy tylko belki i krokwie. Rozpoczynamy prace za kilka dni;)
Odpowiedź do elizka
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
podziel się efektami!:) U nas pierwotnie miały być widoczne tylko jętki (górne belki), a koniec końców mamy skosy i sufity całe drewniane - mniej pracy, taniej i więcej miejsca:)
autor:krzywydom  dodano: 7 miesięcy temu
Powiem Wam, że fajnie się ogląda domek w takim "innym" stylu niż wszystkie - mimo, że my jak większość robimy raczej nowocześnie.
Mimo, że zdecydowaliśmy się na coś zupełnie innego - bardzo mi się Wasza koncepcja podoba :)
A Młoda już sobie wije gniazdko jak widać :D
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
mieliśmy robić normalnie z kg, ale jakoś tak wyszło, z czego bardzo się cieszę ;) Młoda co chwila zmienia pokoje, może w końcu wybierze;)

Poddasze udomowione!

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

W okolicach połowy grudnia zeszłego roku zrobiliśmy szaloną rzecz - tynki w piwnicy i na parterze nieocieplonego i nieogrzewanego (za wyjątkiem kozy i dwóch nagrzewnic) domu. Pamiętni łagodnej zimy 2015/2016 pełni optymizmu patrzyliśmy na te hektolitry wody, którymi uraczono ściany. Ale pogoda to złośliwa franca i postanowiła zrobić nam psikusa zwalając na te nasze świeżutkie tynki mrozy dziesięciolecia - w sąsiedniej gminie zanotowano rekordowe -37C :/ Kilka tygodni codziennego grzania rano i wieczorem, pełnego trwogi oglądania każdego skrawka ściany, opukiwania aby koniec końców móc cieszyć się zdrowymi, suchutkimi tynkami. Niestety bez tynków pozostawało całe poddasze i ściana przy schodach wiodących na górę. Ale i na nie przyszedł czas :D

Od zeszłego czwartku dziarscy panowie pracują jak mrówki, żeby skończyć robotę przed jutrzejszym świętem. Cały dzień zajęło im przygotówka, czyli zabezpieczanie okien, więźby i boazerii, która zostaje odkryta, montaż listew przyokiennych, narożników itp. Potem poszło z górki - w sobotę mieliśmy już gotowe tynki w dwóch pokojach i garderobie, wczoraj zatarły się tynki w łazience i sypialni a dzisiaj panowie kończą korytarz i ścianę przy schodach!

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na parterze zrezygnowaliśmy z tradycyjnych parapetów - mamy po prostu wytynkowane wnęki, które pomalujemy farbą ceramiczną lub zalejemy żywicą. Na poddaszu zdecydowaliśmy się na to samo (tutaj raptem 4 okna).

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ponieważ skosy mamy już ocieplone nakrokwiowo i wykończone na gotowo boazerią na poddaszu zrobiło się tak przytulnie, że mogłabym już zamieszkać. Niezmiennie zadziwia mnie tempo, w jakim tynki zaczynają schnąć - zimą najmniejsze różnice wyłapywaliśmy co kilka dni, teraz kolory zmieniają się z godziny na godzinę (ściany szczytowe na poddaszu nie są jeszcze ocieplone, więc jest stały przewiew) - widać różnicę tych 40C :D

blog budowlany - mojabudowa.pl

Widok z korytarza na pokoje "dziecięce" (gdy robiliśmy projekt i zaczynaliśmy budowę zakładaliśmy posiadanie min 2 dzieci - teraz już nie jesteśmy pewni, czy oba pokoje nie będą miały jednej właścielki ;) ). Tu będzie Szafa do Narni :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Fascynuje mnie jak szybko tynki zaczynają zmieniać kolory o_O

blog budowlany - mojabudowa.pl

Łazienka już odbezpieczona, bez folii

blog budowlany - mojabudowa.pl

Ściana przy schodach w trakcie :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tymczasem na parterze zabawa na całego - Inwestor zaczął pierwszą w życiu przygodę z k-g i pomału skręca stelaż pod obudowę kibelka. W przerwach od pracy (znaczy, kiedy uciążliwa żona przeszkadza) wygląda z okienka (tak, wiem, okno do łazienki zaraz przy wejściu to nie był najlepszy pomysł :D ).

blog budowlany - mojabudowa.pl

Owocnego długiego weekendu!


Komentarze (8)
autor:wymarzonagienia  dodano: 7 miesięcy temu
Pamiętam dokładnie, jak prawie rok temu robiono u nas tynki (był to wrzesień, temperatury 30 stopniowe, okien jednak na samym początku nie kazali nam otwierać, bo za wysokie temperatury i tynki wyschłyby zbyt szybko i popękały). Radość jednak z efektów schnięcia była podobna co u was. Teraz tynki wyschną wam fajnie, bo coraz cieplej :) A tak w ogóle, to bardzo podobają mi się wasze skosy, dzięki nim tak cieplutko, domowo. Zaciekawiliście mnie tym brakiem parapetów. Jak to się robi z tą żywicą?Zaraz zgapię z was pomysł z tymi parapetami, bo nasz gość od drewnianych parapetów, to jakiś cwaniaczek i ciągle nas zbywa :(Pozdrawiam serdecznie.
Odpowiedź do wymarzonagienia
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
Kurcze, nie zgłębiałam się, jak się robi z żywicą, bo to Inwestor wymyślił jako jedną z opcji - wg niego można po prostu pomalować - dwiema cienkimi warstwami, jak farbą. Jeśli to nie wypali to zostaje nam farba ceramiczna:)
autor:krzywydom  dodano: 7 miesięcy temu
Że ja nie wpadłam na ten pomysł z parapetami... :(

Ładne te Wasze tynki :)
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
A coś nie tak z Twoimi parapetami?
Odpowiedź do niechaj
autor:krzywydom  dodano: 7 miesięcy temu
A bo będziemy robic takie zwyczajniaki parapeciaki.
Gdybym wcześniej pokombinowała to moze bym sie na takie jak Wy zdecydowała :)
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
gdybym wiedziała, jakie parapety chcę, to też bym robiła normalne:) Ale te nasze są trochę niepraktyczne, więc nie ma czego żałować - wąskie i tylko małe doniczki się zmieszczą ;)
autor:alaimar  dodano: 7 miesięcy temu
My też robiliśmy w zimie ale temp. min u nas była wtedy -8 ogrzewanie tylko w jednym pomieszczeniu w niektórych miejscach tynk gipsowy troche się połuszczył ale starczyło przetrzeć ręką i drobnym papierem i jest ok .I w związku z tym pytanko -Czy u was z tym tynkiem po zimie było wszystko w porządku?Pozdrawiam.
Odpowiedź do alaimar
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
U nas cem-wap, więc trochę inna odporność na mrozy, złuszczył się pasek przy suficie w jednym pomieszczeniu (ok 3-5cm na 2m) i placki przy "bramie garażowej" (zbitej z desek) - wszystko szybciutko naprawione:)

Raport

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Dzisiaj zwięźle i zdjęciowo:

+ styropian, podłogówka (w części kotłowni i pod schodami), wylewki w piwnicy obecne! Nie mogę się nacieszyć, że już NIGDY nie będę kładła styropianu! :D

blog budowlany - mojabudowa.pl

"Kotłownia" zwarta i gotowa czeka na czułe ręce Pana Hydraulika ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

+ brama garażowa będzie za 1-2tygodnie

-/+ drzwi wejściowe już gotowe, miały być montowane w zeszłą sobotę, ale przesunęliśmy montaż na później, bo...

+ na poddaszu dziś harmider, ruch i wrzawa - Panowie Tynkowie zwożą swe działa;) Hurra, wreszcie początek końca mokrej roboty w domu!

Górna łazienka w trakcie prac przygotowawczych do tynków:

blog budowlany - mojabudowa.pl

Chociaż bardzo chciałabym zobaczyć, pomacać i polizać ;) drzwi wejściowe to rozum tak przygadał sercu, że musiało się poddać racjonalnym argumentom (że się zarysują, obiją przy wnoszeniu/wynoszeniu Wielkiej Tynkowej Maszyny, zwłaszcza, że otwierane do środka, więc trudniej manewrować). Nic to, czekam od stycznia to poczekam jeszcze kilka dni, trza być twardym a nie nietwardym ;) Zżera mnie ciekawość, czy na żywo będę się nimi zachwycać czy raczej poryczę się wpadając w otchłań rozpaczy :D

Chwilowo pocieszam się drobnymi zakupami na promocji 50% (znaczy wiaderka-doniczki se kupiłam z drzwiami harmonizujące)

blog budowlany - mojabudowa.pl

+ w przyszłym tygodniu planujemy zacząć działać z dolną łazienką - zabudowa wc, gruntowanie ścian, odpływ liniowy, może folia w płynie

+ wprawki do przyszłego warzywniaka i ogrodu przynoszą pierwsze owoce - od kilku dni jemy na śniadanie własne rzodkiewki, bób wyskoczył na pół metra, gipsówka wylewa się z doniczek, lilak jeszcze nie zwiędł a kalina ma taaaakie przyrosty ;) (na zdjęciu bób, rzodkiewki i gipsówka przed rozsadzeniem)

blog budowlany - mojabudowa.pl

+ przeprowadziłam skomplikowane i bardzo ważne testy, które potwierdziły moją tezę: ganek będzie idealnym miejscem na poranną kawę - słońce mile gładzi nogi, ale nie razi w oczy; ptaszki śpiewają, ale nie s@#$ na głowę; widoki są ok - sąsiadów brak (na razie :( )

blog budowlany - mojabudowa.pl

+ do Ikea wróciła promocja na kuchnie - 10% zwrotu na kartę podarunkową lub 24 raty 0% - tylko do sierpnia, mam nadzieję, że zdążymy się załapać!

+ trafiłam wreszcie na działający (za trzecim podejściem!) środek na grzyby (które wyszły na płatwiach przez beznadziejny impregnat - resztę więźby zabezpieczyłam innym i tam grzybów brak) - zabiłam chyba wszystkie dziady! Na dowód obrazek przed i po (lewa po, prawa przed;) )

blog budowlany - mojabudowa.pl

A teraz coś z zupełnie innej, gorszej beczki:

- dopóki nie będzie tynków, drzwi i bramy nie możemy rozliczyć transzy i dostać kolejnej = nie mamy $$$, więc:

- nie mamy pompy ciepła -> nie możemy wygrzewać wylewek -> nie możemy kłaść podłóg

- nie możemy zamówić płytek do kuchni, drzwi do łazienki i piwnicy, szambo

- nadal nieruszony jest zjazd do garażu, nie ma murków oporowych - nie możemy rozplantować ziemi przed domem i nic zasadzić

- nadal nie zamówiliśmy kontenera na wielką górę worków na śmieci rosnącą koło blaszaka

- blaszak nadal straszy

Ale już za minutkę, już za momencik - mam nadzieję, że końcem czerwca zaczniemy wreszcie wygrzewanie wylewek, bo przez takie głupie i nikomu niepotrzebne przestoje jesień zastanie nas w rozsypce. Na razie odpuściłam sierpniowi, ale we wrześniu się przeprowadzam, choćby nie wiem co!

Oby ciężar odpowiedzialności nie przytłoczył tego września, bo to fajny miesiąc jest. Na wędrówki leniwe po pustych górach, tanie wczasy, zupę dyniową, chłodne wieczory przy ziemniakach z ogniska i na przeprowadzkę, c'nie?

A na koniec widokówka (działka, na której stoję już sprzedana, będą się budować :(, działka poniżej szuka swojego człowieka, buu!)

blog budowlany - mojabudowa.pl



Komentarze (10)
autor:krzywydom  dodano: 8 miesięcy temu
Niechaje! Jak tam u Was pięknie...
Doniczki zacne!
Dobrze zrobiłaś, ze przesunelas drzwi - po co rysować takie cuda :)
autor:krzywydom  dodano: 8 miesięcy temu
Apro po po styropianu- tak sie cieszyłam, jak go zalali wylewka... a tu przyszło roZpakowywanie AGD z ikei... myślałam zd zwariuje :D
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 8 miesięcy temu
huehue, skazani na styropian;)
autor:jezynka  dodano: 8 miesięcy temu
Duzo nas na MB, coraz częściej spotykam się z magicznym wrześniem jako termin wielki P :)
Nie może być inaczej...u nas też wrzesień:) Miało być przed rozpoczęciem roku szkolnego ale to graniczy z cudem...
Damy radę, już my sie postaramy ;)
Powodzenia!
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 8 miesięcy temu
ech, u nas miała być tegoroczna wiosna;) Ale wrzesień ostatecznie też fajny miesiąc:)
autor:wymarzonagienia  dodano: 8 miesięcy temu
Część Niechaj.Napisz proszę nazwę tego specyfiku na grzyba. A tak to u was super.Pozdrawiam.
Odpowiedź do wymarzonagienia
autor:niechaj  dodano: 8 miesięcy temu
Hej;) Zabójca pleśni i grzybów Pilmas:D w sprayu, konieczne okulary, rękawiczki i intensywne wietrzenie
autor:paulinaaniluap  dodano: 7 miesięcy temu
Hej, tak wrzesień jest ok :) uda się, a co! my z piecem startujemy, tzn dopiero go kupimy w tym tyg, ciekawe czy tak od ręki są czy się czeka hmm.. wygrzewać będziemy bo w lipcu wchodzi Pan kolega K. kłaść płyteczki... tylko, że jak u Was, kaski brak, bank nie jest załatwiony nadal, może w przyszłym tyg uda się. Na projekt kuchni i łazienki czekamy, więc płytek nie zamówiliśmy. jak znaleźliśmy podłogowe do salonu itd to na zamówienie, produkcja rusza w polowie lipca byłyby na koniec lipca!!! wrrr... i tak se można poszaleć ehh.
Odpowiedź do paulinaaniluap
autor:niechaj  dodano: 7 miesięcy temu
nie wiem, jak to jest - jednym udaje się z marszu wszystko zrobić, a inni ciągle mają jakieś opóźnienia, chociaż starają się zawczasu przygotować :) Chyba taka nasza uroda, trzeba pokochać;) Gdybym co jakiś czas nie przypominała sobie, gdzie byliśmy rok temu i jak szybko to minęło to już bym zwariowała, że wszystko się tak wleczeeeee ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:paulinaaniluap  dodano: 7 miesięcy temu
U nas nie jest tak źle. Dopiero teraz zaczynaja sie przestoje itp. Zaczęliśmy budowę w październiku wiec jest dobrze :-) tylko teraz jak już tak blisko konca te postoje i czekanie tak bardzo denerwują ;-)
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:38530
Liczba wpisów:197482
Liczba komentarzy:838680
Liczba zdjęć:721396
Użytkownicy online:824