Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineniechaj blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: MARIOLKOWO
55639 odwiedzin | wpisów: 69, komentarzy: 1117, obserwuje: 243

Kiedy pytają mnie, czy umiem fugować

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

odpowiadam, że tak! :D

Krótki kurs fugowania - robota szybka, łatwa, niewymagająca zdolności i jedynie brudu i sprzątania dużo ;)

Składniki:

- podłoga/ściana z płytek

- fuga

- woda, duuużo wody

- gąbka/myjka lub packa z gąbką

- packa gumowa lub plastikowa

- kielnia, mieszadło, łyżka - coś do mieszania

- wiaderko/pojemnik (u mnie denko 5l butelki) do rozrabiania fugi

- nożyk

- odkurzacz

- papier toaletowy

1. Nożykiem usuwamy resztki kleju i inne farfocle spomiędzy płytek (tutaj uwaga dla kładących płytki - kurde! czyście je z kleju od razu, bo zdrapywanie zaschniętego kleju zajmuje więcej czasu niż samo fugowanie)

blog budowlany - mojabudowa.pl

2. Dokładne odkurzanie

3. Mycie czystą wodą, lekkie nawilżenie szczelin

4. Rozrobienie fugi (ja na raz rozrabiałam nie więcej niż 1kg, bo fuga zasycha i potem trudniej ją domyć, no i gorzej kładzie się taką stężałą fugę)

blog budowlany - mojabudowa.pl


5. Fugowanie :D wciskanie gumową/plastikową packą fugi w szczeliny, pod kątem do szczeliny, raz w jedną raz w drugą stronę

blog budowlany - mojabudowa.pl

6. Mycie czystą wodą (można pomóc sobie papierem toaletowym zbierając resztki fugi z płytek - mniej zużytej wody, ale więcej śmieci), potem znowu mycie i jeszcze jedno mycie, a może i kolejne ;)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Podzieliłam fugowanie kotłowni na 3 etapy (13m2, więc po ok 4m2 każdy), w partiach ok 2 godzinnych (najwięcej czasu pochłaniało sprzątanie/przygotowywanie przed i mycie po). Na dole przed, na górze po operacji. Polecam, przyjemna zabawa :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tymczasem:

- mamy szambo, ale niezasypane!

- był kontener, ale mniejszy niż zamawialiśmy i zostały jeszcze 2-3m3 śmieci :( Btw 3 tygodnie czekaliśmy na konener a potem tydzień na zabranie go :/

- mamy fundamencik pod jednostkę zewnętrzną PC - szybka wieczorna akcja na użyczonym przez sąsiada sprzęcie :D

- kupiłam dwie pary drzwi, czekam na dostawę, mam nadzieję, że będzie jutro, nie mogę się doczekać malowania ich :)

- pora zamówić kubły na śmieci, skrzynkę na listy, odpływ liniowy, czajnik i kibelek - o tym więcej jutro, bo teraz walczę z grypskiem, które nie pozwala mi zbyt długo siedzieć przed komputerem, a kysz!


Komentarze (4)
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Dużo zdrówka!

Mnie też czeka zabawa w fugowanie ;)

Jakiej fugi uzylaś?
My mamy nałożona w kotłowni z Atlasa i nigdy więcej...porażka! Nie wiem jak je teraz doprowadzić do ładu
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Dzięki:) Fugę mam Mapei Ultracolor Plus, w sumie droższa od płytek ;)
autor:krzywydom  dodano: 6 miesięcy temu
Kochana, nie taka fuga straszna jak ja malują! Ja sie edukowała na jutubie... i tez mi sie udało :)
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 5 miesięcy temu
Ja też oglądałam pracę miłych panów na jutubie :)

Biedne, dzielne blondynki

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Inwestor porzucił rozbabraną łazienkę i rozpoczął prace nad instalacją wodną w "kotłowni". Do zabawy zaprosił rurki, zawory, filtry, manometry, hydrofory i inne elementy, które teoretycznie wiem, do czego służa, ale i tak nie ogarniam całości;) Całkowicie sam podłącza wodę, począwszy od instalacji wszystkiego w studni po montaż baterii w kuchni, nigdy tego nie robił (tzn baterie podłączał, ale reszty ni hu hu).blog budowlany - mojabudowa.pl

Kupiliśmy kilka elementów wyposażenia w odcieniach niebieskości i błękitu, żeby harmonijne dopasowały się do ścian. Przez te sprytne zabiegi całe pomieszczenie nabrało spójności i spokoju - że sparafrazuję Januszów copywritingu :P

blog budowlany - mojabudowa.pl

Tylko dlaczego przy montażu każdej kotłowni musi ucierpieć jakaś blondynka? Uczćcijmy ich poświęcenie minutą chichotu ;)

Następną osobą, której przelejemy krew będzie Pan Od Kontenera. Kontener miał być najpóźniej we wtorek. Jest czwartek. Codziennie zostajemy wpisani pierwsi na listę. Ta, chyba pierwsi od końca :[ Kontenera nadal brak, góra śmieci obecna, w poniedziałek montaż szamba. Tak, góra śmieci jest oczywiście w docelowym miejscu na szambo. Nie, nie ma już przed domem miejsca na przeniesienie tej góry:/ Nie możemy przesunąć daty montażu szambo, bo jedzienie do nas z innego województwa i musielibyśmy czekać kolejne 2 tygodnie. Spacerowicze wracający z wycieczki po naszej górce zaczynają traktować naszą działkę jak śmietnisko i przerzucają przez ogrodzenie reklamówki  ze śmieciami. O ile nasze odpady są nieorganiczne, tak resztki żarcia w tych siatkach pachną obłędnie i wabią  owady, lisy i okoliczne psy :/

Chyba zrobimy sobie urlop od budowy. Jeszcze tylko dwa miesiące do P-day, ale wolę przesunąć ją o kolejny miesiąc i nie zwariować. Ostatnio na wyjeździe dłuższym niż na jedną noc byliśmy w 2015 :/ Polecacie jakieś noclegi w okolicach Karwii, Dębek itp? Chyba nie muszę dodawać, że im taniej tym lepiej ;)


EDIT:

Pan do Kontenera w głębi duszy jest chyba budowlańcem. Co charakteryzuje stereotypowych budowlańców:

1. mają gadane, ale

2. ich słowo jest nic nie warte, bo

3. kręcą, kłamią, a na koniec

4. nie mają jaj/honoru/przyzwoitości, bo 

5. nie odbierają telefonów :D

Jutro chyba wynajmiemy przyczepkę i zawieziemy panu śmieci na miejsce (w ramach deklaracji śmieciowej mogę zawieźć i 3m3 gratis).


Komentarze (16)
Tytuł: Riki tiki sprzedajemy narkotyki
autor:dom-na-maxa  dodano: 6 miesięcy temu
Jak macie zwaryjować, to lepiej jedźcie na te wczasy, szkoda by Cię, Niechajka, było, taka fajna z Ciebie kobita i blogerka:) Ale tanich wczasów nie znam, chętnie przeczytam o takowych:) A z tymi włosami to to nie włosy ino zioło, a końkretnie konopie!:P Pamiętam czasy, jak się z tego włosia robiło brodę na Jasełki- biedny ten, kto grał Józefa- miał przekichane;)
Odpowiedź do dom-na-maxa
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Znalazłam już fajne (=tanie:P) pokoje, jutro chyba rezerwujemy! :D Aaa, nie uwzględniłam plażowania w tegorocznej diecie, więc oczekujcie w prasie informacji o waleniu wyrzuconym na brzeg:)
Jak zarezerwuję to podzielę się namiarami, coby mi nikt nie podpierdzielił terminu (nie, że Ty, ale przecież takie tłumy się przewalają przez bloga, że wiadomka;) ).
Hmm, nie wiem co wolę - żeby Inwestor skalpował blondynki, czy palił konopie ;) Ale w sumie - na zdrowie, Niechaj pali, byleby robota szybko szła.
Odpowiedź do niechaj
autor:dom-na-maxa  dodano: 6 miesięcy temu
Huehuehue, zawsze możesz uprawiać "Grażynowo-Januszowy" parawaning, ino nie zapomnij o słoikach z bigosem:P Palenie konopi czy skalpowanie blondynek- nie wiem co gorsze jako powód dostania się do pierdla;) Nie martw się, ja w tym roku nigdzie nie jadę, ale jak będzie Pani zadowolonaaa, to niech Pani poda namiary, może się uda kiedyś pojechać.
autor:krzywydom  dodano: 6 miesięcy temu
Niechaje! Wzorem nas, jedźcie i wypocznijcie! Nam było to potrzebne jak cholera...!
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
jedziemy, koszt wyjazdu mniej więcej jak za drzwi do kuchni, bez których przeżyjemy ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Hahahaha...nie mogę:))
Odpowiedź do niechaj
autor:krzywydom  dodano: 6 miesięcy temu
U nas też było po kosztach więc nie było dyskusji :p
autor:blue.bell  dodano: 6 miesięcy temu
Ulala szacun dla pana Inwestora... jak zobaczyłam pierwszy raz ilość rurek w naszej kotłowni, to byłam głęboko przekonana, że sobie wodociągi cichaczem jakiś nowy wodociąg do zaopatrywania w wodę całego osiedla u nas zmontowały ;-)
Blondynce ewidentne się należało odświeżenie fryzury, któż to widział taki kołtun na głowie nosić. (No chyba że to była dziewczyna Bednarka)
Odpowiedź do blue.bell
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
A dziękuję, przekażę;) Kolejny dzień męczy się biedak z tymi rurkami, przy studni jednak sporo kombinacji jest, ale już coraz bliżej końca :)
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Gratulacje dla Mensza;)

Goście od kontenra zlinczować to mało!

Jedzcie...odpocznijcie...też by mi się przydał taki oddech od budowy...
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Dzięki, przekażę;)
autor:drozdolinka  dodano: 6 miesięcy temu
Ależ się uśmiałam - bo dziś też zobaczyłam taką "blondynkę" na podłodze w kotłowni, gdy montowano nam piec hehehehhe A co do obietnic... skąd ja to znam :/ jednak trzeba dać na luz i odpocząć :) pozdrawiam i gratuluję postępów :D
Odpowiedź do drozdolinka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
dzięki:)
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Hop hop....

Macie już szambo, przyjechali?? zamontowali??
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Hejho, mamy szambo, przyjechali i po 30min było już po wszystkim:) więcej czasu zajęło kopanie dziury. Niestety pan udzielił nam błędnych informacji i podał wymiary szamba z przedłużonym kominkiem a zamiast wymiaru szamba podał wymiar dziury no i mamy niepotrzebnie tak wielki i głęboki wykop, który czeka na zasypanie;) szambo jeszcze niepodłączone do domu, ale wygląda ok, stoi teraz w wodzie (lało) i nie przecieka
Odpowiedź do niechaj
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Dzięki za informacje :*

Się doczekałam!

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Blaszak zniknął! Pierwszy raz mam widok na drzewo a nie to blaszane bydle przebrzydłe ;) Jeszcze tylko zlikwidować górę śmieci, po które od tygodnia jedzie do nas kontener i dojechać nie może :(

Szambo będzie za tydzień!

W przyszłym tygodniu będzie kranik do wody (Inwestor musi jeszcze kupić i zamontować hydrofor)

Już za 10 dni sierpień! A w sierpniu będziemy mogli powiedzieć: "Aaaa, wiesz, że w przyszłym miesiącu przeprowadzka?!" :D

Tymczasem łazienka dolna się robi. Inwestor dłubie tylko po 2-3 godziny dziennie, więc pomalutku do przodu :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

(na zdjęciu poniżej w paintcie zamalowałam czarną farbą ;) klej nad płytkami, żeby zobaczyć, czy taka wysokość będzie ok:D )blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Et voila! :)

Dostałam pierwsze meble do domu - dwa fotele, które chyba dostaną nowe ubranka i zamieszkają na zadaszonym tarasie :)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Wczorajszy zachód słońca z widokiem na sarnią rodzinkę

blog budowlany - mojabudowa.pl

I dzisiejsza przedpołudniowa kawka ze stolikiem, który moi Rodzice dostali na parapetówkę ponad 30 lat temu i na fotelach Dziadka pewnej dorosłej Dziewczynki:)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Parter cały pomalowany, przedpokój zostawiam na później, bo tam się jeszcze mocno brudzi no i nie jestem pewna, czy nie zrobię go na czarno, bo tak mi się czerń w łazience podoba :)

I tylko szkoda, że te wszystkie budowlane pozytywy psują rzeczy, które dzieją się w stolicy. Po co mi dom w takim kraju? :(


Komentarze (15)
autor:krzywydom  dodano: 6 miesięcy temu
Ostatnie zdanie w punkt... Człowiek nie może uwierzyć.

Widok z foteli... piękny! Nie mogę się doczekać co wykombinujesz z nimi :)
Oj my też mamy ochotę na czerń... Jedna ściana w salonie prawdopodobnie dostanie taki kolor :)
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
z fotelami na razie nic nie robię, chciałaby ubrać je w paski, kwiatki, ewentualnie jakaś butelkowa zieleń, ale to jak już będziemy mieszkać:)
Czerń jest mega!
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Szlajecie :) Super! Cieszy bardzo jak sa postępy, nawet te malutkie!
Mebelki super sprawa! Zazdrosze dziadkowych foteli;)

Na jakie szambo ostatecznie zdecydowaliscie się???
Też bym już zamówiła ale z koparkowym to chyba poczekam na męża...

Pozdrawiam!
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Ej, to nie są malutkie postępy! ;) Na usunięcie blaszaka czekałam od kwietnia! :) Najgorsze jest to, że u nas przez kredyt długo długo prawie nic się nie działo, a teraz mamy około 2 miesiące na skończenie całej łazienki, położenie wszystkich podłóg na parterze, montaż 2 par drzwi, o tym, co na zewnątrz nie wspominając i 90% tego będzie robił Inwestor, ja tylko jakieś malowanie itp :D
Odpowiedź do niechaj
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Czas ten sam...mam nadzieje...a przydałaby się kuchnia, czynna toaleta i łazienka...
Góra jest do ogarnięcia...gorzej z dołem...ale damy rade!
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Wy na pewno zdążycie, my jeszcze musimy czekać na pompę i wygrzanie wylewek (3-4tygodnie) a dopiero potem wszystkie podłogi na raz w ciągu miesiąca o_O
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
aaa szambo w końcu z polecenia naszego sąsiada - Betonex. Z płytą najazdową, szybkozłączką, wysokim kominkiem itp. Czas realizacji do 10dni od zamówienia, końcem lipca będą:)
Odpowiedź do niechaj
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
To czekam na Waszą opinie...może też byśmy skorzystali. A cenowo jak wyszło??
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
3,6tys, samo szambo z montażem 2,9tys
autor:nairda  dodano: 6 miesięcy temu
Super widoczek z okna!!
Mam pytanie, jak zmierzacie wykończyć górną krawędź płytek? Moi rodzice zamierzają wyremontować łazienkę dali się namówić na płytki do połowy ściany ale ich fachowiec zalecił kupno listew plastikowych na górną krawędź :(. Bardzo mi się to nie podoba i szukam innego rozwiązania? Czy w ogóle trzeba coś kłaść? Nie przekonuje mnie argument że ukruszą się takie płytki.
Powodzenia i trzymam kciuki za przeprowadzkę!!
Odpowiedź do nairda
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Hej, dzięki;) płytki raczej zostawimy saute, może ewentualnie skuszę się na ceramiczną listwę (coś jak Vives tarpan albo Paradyż Londyn). Nie wyobrażam sobie, od czego te płytki miałyby się kruszyć? Miałam tak samo ułożone w kuchni (bez górnych szafek) i nic się im nie działo ;)
Odpowiedź do nairda
autor:przyjemna-nowina  dodano: 6 miesięcy temu
Wtrącę się, jeśli pozwolicie, ja u siebie zrobiłam fazę pod kątem z gipsu szpachlowego/tynku c-w (w zależności od tego czym ściany wykończone), potem zamalowałam to farbą. Efekt ujdzie, myślę, że lepszy od listwy plastikowej.
autor:laurkowachata  dodano: 6 miesięcy temu
Wszystko jest piękne:)
A jaki rozmiar jest tych płytek 20x20 czy 10x10, bo ja się zastanawiam nad tymi drugimi:) I jaki producent?
Odpowiedź do laurkowachata
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Dzięki, to 20x20, wolałabym 10x10, ale z taką ilością fug do mycia przeklinałabym się w duchu przez następnych 20lat ;) 10x10 będą tylko w kuchni:) Producent czeski Rako, wyglądają fajnie, ale nie są rektyfikowane - czasem nie trzymają wymiarów.
autor:przyjemna-nowina  dodano: 6 miesięcy temu
Setny raz ta sama śpiewka- widoki pięęęękne- Może chcecie adoptować moją czterolatkę (wraz z jej mamą) ? ;) Postępy równie piękne oczywiście :)

Czerń, biel i kuchnia!

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Co tam u Was?

Bo tu Nasze Wielkie Budowlane Czekanie, bleh (aż z tego czekania kupiłam sobie brelok za 4zł)

blog budowlany - mojabudowa.pl

Na kontener (może wreszcie będzie dziś), na szambo, na zabranie blaszaka, na montaż kotłowni.

Możemy robić w domu wszystko, co nie ma związku z układaniem podłóg i zagospodarowaniem terenu.

Kotłownia prawie gotowa (brakuje jeszcze fug, za które zamierzam zabrać się w tym tygodniu i lamp, które czekają na montaż), tak wyglądają płytki po wstępnym myciu :P

blog budowlany - mojabudowa.pl

Parter się maluje (na razie gruntowanie+pierwsza warstwa), została kuchnia, a przedpokój czeka na wizję (chciałabym lamperię z farby albo boazerii, ale Inwestor kręci nosem).

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

Łazienka nabrała rumieńców, tfu, czarneńców :P

blog budowlany - mojabudowa.pl

Folia w płynie schnie w oczekiwaniu na... PŁYTECZKI! Jeah!

Dzisiaj muszę na próbę ułożyć podłogi w przedpokoju i łazience, żeby zgrać płytki ścienne z podłogowymi (mają taki sam rozmiar i format - nie wiem, co sobie myśleliśmy - układać będzie Inwestor, zgotowaliśmy mu ciężki los :D ).

blog budowlany - mojabudowa.pl

blog budowlany - mojabudowa.pl

A poza tym....

kupiliśmy wczoraj KUCHNIĘ!! AAaa! Tzn tylko obudowy szafek. Tzn tylko 6 z 9 obudów szafek (w ostatniej chwili wystraszyliśmy się, że całość nie zmieści się nam do auta, pozostałe 3 dokupimy dziś, jutro, na dniach) :D Ale 2/3 szafek są! To nic, że nie ma podłogi, na której możnaby je rozłożyć - ważne, że samochód pachnie nimi jak szalony! :D

Przy okazji tysiącznego mierzenia kuchennych ścian i niekończących się szafkowych dylematów (czy jedna 80cm czy dwie 40 a może 20 i 60?:P) dałam się wrobić. Inwestor przekonał mnie, że przenoszenie zmywarki na, inną niż planowana, ścianę to same kłopoty - z przyłączeniem, z otwieraniem, z czymśtamjeszcze. Zgodziłam się więc na zmywarkę 60cm! Aaa, nie wiem, po co nam taki kolos, skoro ciągle będzie chodził na połowie wkładu :/ Ale na tym etapie chcę już jak najmniej komplikacji - zmywarka będzie w docelowym miejscu, ale w nieplanowanym rozmiarze. Może pokocham jak swoje ;)

Kuchnia ostatecznie będzie taka:

blog budowlany - mojabudowa.pl

1 - lodówka (a między lodówką a ścianą mała miotłoszparka ;) na miotłę i szufelkę - toleruję tylko takie na długim patyku, ale nie chcę ich na widoku)

2. szafka 60cm z szufladami

3. szafka 60cm z szufladami

4. szafka narożna na agd

5. szafka 80cm z szufladami pod zlewem, kosze do segregacji + magiczna szuflada na gąbki itp

6. zmywarka 60cm -> aa!

7. szafka 40cm z szufladami

8. szafka narożna na garnki

9. szafka 60cm z szufladami na akcesoria do gotowania, patelnie

10. płyta + piekarnik

11. szafka 60cm z szufladami

Ostateczne przeznaczenie szafek będzie się wykluwało podczas użytkowania, dlatego prawie wszystko to szuflady - są uniwersalne i dobre na wszystko. Docelowo talerze, kubki i szklanki wylądują w szafkach wiszących i na półkach, ale na razie zamieszkają na dole ;)

Aaa, chcę już kłaść podłogi!


Komentarze (23)
autor:kozaki  dodano: 6 miesięcy temu
Nie przerażaj się tak tą zmywarką większą,znajomi,którzy z różnych powodów mają mniejszą,żałują,że nie 60tka :)
Będzie ok.
Odpowiedź do kozaki
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Nie tyle mnie przeraża, co żałuję tych 15cm, które byłyby szafką;) teraz mam 45 i przy 5 dorosłych + dziecko czasem ciężko ją zapełnić po całym dniu;)
autor:wenaplus  dodano: 6 miesięcy temu
U nas zmywarka 60cm szła codziennie przy 2 osobach. Myje tam wszystko oprócz drewna, patelni i noży. Łącznie z kloszami lamp, rusztami płyty i innymi przydasiami :) trzeba tylko mieć dodatkowy zestaw zastawy :)
Odpowiedź do wenaplus
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
oo widzisz, na mycie kloszów lamp w zmywarce nie wpadłabym :D My mamy problem, żeby zapełnić 45cm w 6os, więc wiesz;) Ale to żaden problem generalnie, tak sobie troszkę marudzę;)
Odpowiedź do niechaj
autor:wenaplus  dodano: 6 miesięcy temu
Lenistwo matką wynalazków ;D
autor:kasianorbi2015  dodano: 6 miesięcy temu
Niechaj, a niech to!☺nie lubię czekania tak samo jak Ty.Breloczek słodki, wpasowal się w te drzwi. wiesz?Ty chyba masz artystyczna duszę. Są magiczne, inne niż te wszystkie kmt, wikęd i inne dorsy.
kuchnia fajny ma układ, widzę ze tradycyjnie piekarnik w dolnej zabudowie. czyżby jakaś Prowansja chciała zamieszkać w kuchni? ??☺ zmywarka przyda się. ta 60 wcale nie jest taka ogromna, talerze, patelnie i dwa garnki i juz masz prawie całą zaladowaną.nie mówiąc o myciu po parapetowkach 😃😃😃😃😃 trzymam kciuki za podłogi.
Odpowiedź do kasianorbi2015
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
dzięki;) Oj tak, nie lubię czekania, tzn czasem można sobie poczekać, ale przez dwa lata ciągle na coś - to już zaczyna być stan umysłu, nie wiem co będę w życiu robić, jak już się doczekam ;)
W kuchni nie będzie PRowansji, zdecydowanie bliżej mi do PRLu;) Fronty białe gładkie, blat drewniany, zlew trochę sielski, ale bateria prosta czarna, na ścianach makatki i kolorowe kubki;)
Odpowiedź do niechaj
autor:kasianorbi2015  dodano: 6 miesięcy temu
tak jasno opisalas swoją kuchnię, że jak ja ujrzałam oczyma wyobraźni to pomyślałam;v niech już robią te kuchnię. ...może coś zgapię😃makatki , o ciekawe. 😉ja się zastanawiam właśnie czy na sciane w kuchni dać płytki duży format czy szkło.
Odpowiedź do kasianorbi2015
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
na ścianę szukam właśnie zwykłych białych, gładkich płyteczek 10x10cm i masakra, nic nie ma :(
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
No to wywołałam Cię myślami bo dzisiaj zastanawiałam się gdzie jesy Nechaj? ;)
Kuchnia będzie mega! U nas skończy się na 8 i zmywarka też będzie 60tka...wszyscy narzekają że40tki malutkie są!
Malowanie widzę idzie sprawnie, u mnie opornie...ale za to z płytkami tata szaleje...do konca tyg będzie ułożone wszystko oprócz dolnej łazienki i kuchni między meblami (muszę zamówić płytki) oraz wiatrołapu który zostaje na koniec.
Pozdrawiam Ania
Odpowiedź do jezynka
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
aaa, czyli to nie były głosy w mojej głowie tylko Twoje wołanie! ;)
Ach, wolałabym podłogi ułożone niż ściany pomalowane - przynajmniej można umyć i się nie pyli, jakieś meble ustawić. No ale czekamy już od kwietnia to jeszcze chwilę poczekamy - liczę, że w każdej chwili zadzwoni monter kotłowni, że wcisnął nas na wcześniejszy termin ;)
Ja właśnie dziś zamawiam płytki na podłogę do kuchni :)
Odpowiedź do niechaj
autor:jezynka  dodano: 6 miesięcy temu
Co z tego, że kotłownię mamy jak nie mamy jej jak uruchomić...potrzeba wprowadzić zmiany dot. gazu i wczoraj dowiedzialam się że potrwa to miesiąc...i 1.5tyś nie nasze :(

Ehh polska budowlana rzeczywistość:(
autor:domzwidokiem  dodano: 6 miesięcy temu
U nas 60 przy 3 osobach i nie mam problemu z zapełnieniem ;) nie będziesz żałować!! Ja się pytam gdzie frytkownica będzie stała?
Odpowiedź do domzwidokiem
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
A kto tak incognito pisze? Dom z widokiem na sad?;) Frytkownica będzie w piwnicy, coby osady tłuszczowo-zapachowe na salony się nie pchały:P
Odpowiedź do niechaj
autor:domzwidokiem  dodano: 6 miesięcy temu
A no to ja! Specjalnie konto założyłam zeby sprawdzać czy o frytkownicy pamiętasz ;)
autor:dom-na-maxa  dodano: 6 miesięcy temu
Co tam u nas? Zaraz się biorę za kiszenie ogóra:P Znaczy ogórów:P Brelok suodki, pompony nie będą merdać po drewnie i obijać jaśnie Państwa drzwi:)
Odpowiedź do dom-na-maxa
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
mniam! Ja od takich rzeczy (znaczy ogórów;) ) mam na szczęście Teściową, bo sama jestem noga, a ona robi pycha! :)
No właśnie Jaśnie Pan porysował drzwi pękiem pierdyliarda kluczy, które Koniecznie Musi Mieć Zawsze Przy Sobie. Dlatego dostał wielki puszysty pompon i przy nim tylko dwa małe kluczyki, coby nie rysować ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:dom-na-maxa  dodano: 6 miesięcy temu
OooO! To widzę, że Twój Chłopina Najpoczciwszy ma tak samo jak ja- wszystkie klucze (żeby tylko one!) na jednej smyczy. Nie śmiejesz się z niego, że mu się stacyjka w aucie kiedyś urwie? Bo ze mnie się śmieją;)
autor:domwrododendronach6wn  dodano: 6 miesięcy temu
oj udomowiacie się już nie źle ;) bedzie dobrze, mnie też wkurza ciągłe czekanie na coś lub na kogoś i denerwuje mnie to niemiłosiernie. 4 miesiace bujaliśmy się z bankiem i staliśmy tak naprawdę w miejscu. budowa uczy wielu rzeczy, nie koniecznie też dobrych jak w moim przypadku ;) wióry sie sypią jak gromy z nieba jeśli mi ktoś za skórę zalezie ;)
kuchnia będzie super, dużo szuflad na wszystko-fajna sprawa. pytam z ciekawości, dużo wyniosą Wam meble kuchenne? ja się często przyglądam tym ikeowskim kuchniom ostatnio bo sama nie wiem czy będzie mnie stać na coś pod wymiar, no ale pożyjemy zobaczymy. Bądź co bądź fajnie u Was i kolorki już na ścianach, no a te drzwi turkusowe wymiatają!!!
Odpowiedź do domwrododendronach6wn
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
Bezsilność przy tym całym czekaniu jest najgorsza, nic się nie da zrobić, żeby pewne rzeczy przyspieszyć, bo nie są od nas zależne, buu;) Ale już bliżej niż dalej - czym jest miesiąc a nawet dwa w kontekście całej budowy? Jakiś ułamek, damy radę :)
Co do kuchni - obudowy 9 szafek 1tys + 880zł fronty + szuflady w zależności od tego, jakie konkretnie wybierzemy od 1,2tys do 2,5tys + blat na zamówienie u stolarza (w Ikea są chore ceny za drewniany!) 400zł/m2, więc ok 1,5tys - całość ok 5-6tys.
Odpowiedź do niechaj
autor:domwrododendronach6wn  dodano: 6 miesięcy temu
to cena fajna i przyjemna dla oka a przede wszystkim dla portfela ;) dzięki za info ;)
autor:krzywydom  dodano: 6 miesięcy temu
kochana, pokochasz zmywarkę na bank :) zawsze lepiej trochu więcej miejsca niż mniej.
nam zostało właśnie glupie 15cm między jedną, a drugą szafką i nie mamy co z tym zrobić :D pewnie wstawimy tam stojak na wino (chociaż Ikea proponuje "zaślepić" to frontem).
gratulację wszystkich robót kochani!
Odpowiedź do krzywydom
autor:niechaj  dodano: 6 miesięcy temu
15cm na wino albo książki kucharskie albo ściereczkę/ręcznik albo zmiotkę :)
Dzięki, Inwestor właśnie walczy z płytkami na obudowie geberita i chyba sam z siebie następne płytki kupi rektyfikowane :D
Statystyki mojabudowa.pl
Liczba blogów:38530
Liczba wpisów:197482
Liczba komentarzy:838680
Liczba zdjęć:721396
Użytkownicy online:796