Zgłoś naruszenie...
Wybierz jedną z poniższych opcji.
Ten komentarz dotyczy mnie lub znajomego:
atakuje mnie,
atakuje znajomego.
Komentarz dotyczy czegoś innego:
spam lub oszustwo,
propagowanie nienawiści,
przemoc lub krzywdzące zachowanie,
treść o charakterze erotycznym.
Odpowiedź do konkursu [x]
Uwaga! W odpowiedzi nie podawaj swoich danych osobowych i kontaktowych. Organizator konkursu skontaktuje się z Tobą jeśli zostaniesz zwycięzcą!


od: 
Zadeklaruj zamówienie produktu
[x]
Liczba sztuk:
Po zatwierdzeniu zamówienia zostaniesz przekierowany na stronę płatności.
zamawia: 
 
Panel
offlineniechaj blog budowlany - wyślij wiadomość - OBSERWUJ | Blog budowlany
Projekt: MARIOLKOWO
55637 odwiedzin | wpisów: 69, komentarzy: 1117, obserwuje: 243

Kominek był, ale się rozbił :/

autor: niechaj blog budowlany - wyślij wiadomość Dodaj wpis do ulubionych »

Kiedy czytałam na innych blogach o drobnych i nieistotnych, wydawałoby się, problemach opóźniających przeprowadzkę do właściwie już gotowych domów, nie rozumiałam o co chodzi. Do czasu aż takie pierdółki nie opóźniały w ostatnich tygodniach mojej przeprowadzki. Kilka drobnych spraw złożyło się na to, że dom właściwie gotowy do zamieszkania (nie licząc braku ocieplenia, surowego poddasza i piwnicy, braku schodów, piekarnika, zmywarki, płytek na ścianie, rekuperacji, ogrodzenia, grzejnika w łazience, drzwi wewnętrznych itp) stoi samotny. Odwiedzam go codziennie, robię kawę, czasem śniadanie, obiad lub kolację,  ale to nie to samo, chlip ;)

Teraz brakuje naprawdę tylko kominka i przewiezienia największych i wartościowych rzeczy. Kominek już jechał, już witał się z gąską, miał być w piątek, poniedziałek, potem we wtorek. Aż okazało się, że nie będzie w ogóle, bo kurierzy uszkodzili/zbili szybę! Aaaa!

Nowy dopiero wyruszy od producenta (realizują zamówienia na bieżąco, nie mają stanów magazynowych) i dotrze we wtorek/środę :( Gdyby panowie kurierowie ;) nie dali ciała, to tego posta pisałabym już z domu, buu!

Ale nic to, pomału zwożę meble, książki, zabawki i ubrania tak, że w dzień przeprowadzki do przewiezienia zostaną tylko sprzęty RTV, małe agd, łóżka i drobnica codziennego użytku (której jest zawsze 10x tyle niż się wydaje).

Dalej wiele rzeczy niezrobionych, ale to już nieważne, byle tylko było ciepło :)

Siadamy na kanapie i przed sobą mamy m.in. piękną ścianę z surowymi schodami :D W miejscu prostokątnej dziury i gniazdka będzie TV, a w przyszłości pod sufitem ekran do projektora. Wstajemy z kanapy i spoglądamy w prawo:

Od lewej: przedpokój; pokój gościnny/gabinet a na razie pokój Młodej; kuchnia.

W miejscu zasłonki kiedyś będzie zmywarka.

Płytki już niedługo trafią na ściany - niedawno były na Śląsku, a od wczoraj są w przedpokoju ;)

Już jest na czym usiąść, gdzie odłożyć buty, kosz na czapki itp, w lustrze można sprawdzić stylówkę - jeszcze tylko wieszak i przedpokój pełną gębą.

Nie lubię opuszczać tego miejsca.

To byle do kominka. ZNOWU!




Komentarze (30)
autor:moniaoo7  dodano: 2 miesiące temu
Aj już bardzo blisko 😊 to kiedy przeprowadzka ?
Odpowiedź do moniaoo7
autor:elizka  dodano: 2 miesiące temu
U nas podobnie, tylko w koło jeszcze budowlany nieład. Drzwi zamówimy dopiero w styczniu, schody teoretycznie będą w grudniu. Wiele miejsc niby gotowych, ale mieszkać jeszcze się nie da.Myślę właśnie nad organizacją przeprowadzki, by bolało najmniej.
Odpowiedź do moniaoo7
autor:niechaj  dodano: 2 miesiące temu
jak tylko dotrze kominek ;)
autor:roleksik  dodano: 2 miesiące temu
Piękne te widoki macie! Wiem o czym piszesz.. mój mąż też się uparł że wszystko musi być skończone w domu przed przeprowadzką, a na zewnątrz elewacja i kostka, żeby się nie nosiło do środka .. nie wiem czy moje nerwy to zniosą :P
Odpowiedź do roleksik
autor:pszczola  dodano: 2 miesiące temu
Każdy mąż ma inne priorytety :) U nas elewacja jest, ale podjazdowi brakuje tylko kostki na wierzch. Cała podbudowa jest, więc do środka się błoto nie nosi. Schody do domu i taras są bez płytek. Ciekawe cy twój mąż by takie rozwiązanie zaakceptował ;) Kostka będzie u nas jak dozbieramy kasy, czyli najwcześniej wiosną. A mieszkamy już trzy tygodnie :) W sumie chyba nie znam nikogo, kto by się wprowadził do skończonego w 100% domu. Nam jeszcze brakuje kilku mebli, ale to nie jest powód, żeby w domu nie zamieszkać :)
Odpowiedź do pszczola
autor:roleksik  dodano: 1 miesiąc temu
Brak mebli to nie problem, myślę że jak się będziemy wprowadzać to też nie wszystko już będzie.. byle było na czym zjeść i gdzie spać :) taras pewnie też nie będzie ruszony.. Ale kostka przed domem musi być bo inaczej schodów nie będzie i na to mój mąż niestety nie pójdzie..
Odpowiedź do roleksik
autor:niechaj  dodano: 2 miesiące temu
Nie rozumiem takiego podejścia, nie wytrzymałabym :D Nie przeszkadzają mi prowizorki, a mieszkanie na placu budowy byłoby bardziej ekscytujące niż uciążliwe - gdyby nie dziecko przeprowadziłabym się w sierpniu ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:roleksik  dodano: 1 miesiąc temu
Ja myślę podobnie, niestety z pedantem nie pogadasz.. Ma być skończone i już.. Poza tym dopiero przy kostce będziemy robić schody do domu. Na razie chodzimy po desce..
Odpowiedź do roleksik
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
hah, ja mam ganek z palety i 4 desek, więc wiem o co kaman, ale mi to nie przeszkadza - na razie ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:roleksik  dodano: 1 miesiąc temu
Mi też nie przeszkadza.. Ale mój mąż to co innego..Poza tym bez schodów żaden nadzór budowlany nam domu nie przyjmie a niestety dalszych sąsiadów mamy jakich mamy..
autor:moniagrzegorz  dodano: 2 miesiące temu
Oj nie dziwię się,że nie lubisz opuszczac tego miejsca......Jeszcze jak piszesz wielu rzeczy brak ale klimat i ciepło widac juz teraz.A najwazniejsze,ze to własnie to miejsce na ziemi.....:) Trzymam kciuki:)
Odpowiedź do moniagrzegorz
autor:niechaj  dodano: 2 miesiące temu
dzięki :)
autor:aniabudujeoberona  dodano: 2 miesiące temu
Klimat jest. Nawet nie wiesz, jak Was dopinguje i zazdroszczę tych "niedorobek" ;)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:niechaj  dodano: 2 miesiące temu
dzięki :) Klimat jest dość chłodny, bo max 15C ;)
Odpowiedź do niechaj
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Może być zimny, mały, ciasny, ale własny domek :)
autor:pszczola  dodano: 2 miesiące temu
Współczuję opóźnienia. Co innego, gdyby to było z waszej winy, to człowiek inaczej patrzy na problemy. Ale jak kurier coś zepsuł, to człowiek miałby ochotę walnąć go w łeb.
Odpowiedź do pszczola
autor:niechaj  dodano: 2 miesiące temu
no, zwłaszcza, że od dawna nie miałam do czynienia z "fachowcami" i zapomniałam już, jak to jest być zależnym od ich solidności :/
autor:piotriania  dodano: 2 miesiące temu
Wasz dom ma to "coś",dom z duszą
Odpowiedź do piotriania
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
dzięki, wnętrza w powijakach, ale cieszę się, że już coś widać :)
autor:mojcyprysik  dodano: 2 miesiące temu
Ooooo.....ale pech
Od początku Wam kibicuje i wierzę,że za tydzień napiszesz już z nowego białego domku.Mocno trzymam kciuki.
Niechajka u Ciebie to nawet niewykończone wnętrza wyglądają jak stylowe z katalogu.
Piękny ten Wasz domek,zrobiony z gustem i dobrym smakiem😉Widać,że Pani domu zna się na rzeczy (ale Ci nasłodziłam,ale to było całkiem szczerze)
Powodzenia😁
Odpowiedź do mojcyprysik
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
haha, dzięki ;) Większość rzeczy z mieszkania, kupowane lata temu, ale na razie muszą wystarczyć :)
autor:laurkowachata  dodano: 1 miesiąc temu
Co za widok! Nie mogę się doczekać efektu końcowego. W takiej sytuacji najbardziej są irytujące pytania wszystkich znajomych: To kiedy przeprowadzka??? Jakby wszystko od nas zależało:)
Odpowiedź do laurkowachata
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
ja też nie mogę się doczekać - pewnie będzie za kilka lat ;)
autor:naszpoliklet  dodano: 1 miesiąc temu
Nie musi być wszystko gotowe, nie muszą być pełne pokoje, nie potrzebne są wypasione meble... ważne, żeby było z kim usiąść na podłodze, przykryć się kocem i wypić herbatkę z termosu :)

Zatem spokojnie :) jeszcze kilka dni i będzie super! :) W zasadzie to już mozecie ubierać choinkę w nowym domu ;)
Odpowiedź do naszpoliklet
autor:aniabudujeoberona  dodano: 1 miesiąc temu
Ważne, że z kimś bliskim, byle u siebie :)
Odpowiedź do aniabudujeoberona
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
no właśnie...
autor:mojcyprysik  dodano: 1 miesiąc temu
Hej!I co z tym kominkiem bo ja tu pypcia dostaje.
Odpowiedź do mojcyprysik
autor:niechaj  dodano: 1 miesiąc temu
Kominek w końcu dotarł, od tygodnia grzeje. Mieszka się fajnie, ale bez ocieplenia nie ma komfortu domu bezobsługowego
Odpowiedź do niechaj
autor:mojcyprysik  dodano: 30 dni temu
O to super pierwsze święta u siebie,bo już myślałam,że kominek nie dotarł.
Bezobsługowy-to już byłoby za dobrze,przynajmniej czujesz że w domu mieszkasz😜
Tą zimę przemęczycie następna będzie"full wypas"
Życzę Wesołych Świąt i proszę wrzuć co nieco zdjęć,co bym mogła oko nacieszyć.
Pozdrawiam
Tytuł: Dla takiego widoku warto 😁😁😁
autor:zbudowanepolesie  dodano: 23 dni temu
My mamy już większość...hmm jeszcze łazienka u góry ...gościnny ma materace dla gości...gabinet szafę na książki i dokumenty...taras tylko wylany beton ...ocieplony, ale bez struktury i rolety czekają na realizację ...Ja się cieszę bo każdego dnia mam piękny widok z góry i dołu oraz na łóżku z boku ...Życzę wam wszystkiego najlepszego i do dzieła ...małymi ,bardzo pewnymi krokami ...Mała jest słodka ...😉😉😉
Aby dodać komentarz musisz się zalogować - logowanie

Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się - rejestracja
Pow. użytkowa: 89.2 m²
Pow. użytkowa: 124.3 m²
Pow. użytkowa: 175.2 m²
Pow. użytkowa: 197.5 m²